Ogrzewanie podczerwienią - koszty

Jak ogrzewać dom? Jakie są sposoby? Czy istnieje sensowna alternatywa dla tradycyjnych metod ogrzewania?

 

W domu musi być ciepło - nikt nie podaje tego w wątpliwość. I nie chodzi tu tylko o nasz komfort, ale o bezpieczeństwo, czyli pewność, że dom będzie w dobrym stanie, nie będą w nim zamarzać rury, a wilgoć będzie odpowiednio odprowadzana. Kwestia wyboru ogrzewania to sprawa bardzo istotna, a wybór między różnymi typami ogrzewania jest bardzo duży - sprawdźmy więc, jak to się przedstawia!

 

Czytelny podział

 

Dla ułatwienia przedstawmy na początek jasno i czytelnie, jaki jest podział rodzajów ogrzewania:

 

  • Tradycyjne - wykorzystujące paliwa stałe (jak węgiel, drewno). To według powszechnej opinii rozwiązanie najtańsze, zarówno gdy myślimy o instalacji, jak i kosztach paliwa. Z drugiej strony, obsługa kotła na węgiel przysparza wiele problemów, jest czasochłonna, stale wymaga naszej kontroli, czy wszystko poprawnie działa;
  • Gazowe - obsługa instalacji gazowej nie wymaga praktyczne naszego nakładu pracy, ale koszty eksploatacji są wyższe, niż w przypadku bardziej tradycyjnych rozwiązań;
  • Elektryczne - coraz bardziej popularne, bezpieczne i komfortowe dla domowników. Najbardziej znane jest ogrzewanie podłogowe, lecz nie tylko, o czym świadczy ostatnio duże zainteresowanie ogrzewaniem na podczerwień .

 

Ogrzewanie tradycyjne nie ma przyszłości

 

Powyższe zdanie nie jest odkrywcze, lecz wiele osób ciągle o tym zapomina lub stara się tego nie pamiętać. A przecież mówi się coraz więcej o ochronie środowiska, o tym, że w ciągu najbliższych lat powoli będziemy odchodzić od palenia węglem czy podobnie tradycyjnym opałem.

 

Nie zapominajmy, że paląc w piecu, wytwarzamy mnóstwo szkodliwych spalin i zanieczyszczeń. Musimy wygospodarować sporo miejsca na opał, co jest kolejnym, znaczącym utrudnieniem. Jeśli jednak - mimo tych minusów - zdecydujemy się na ten rodzaj ogrzewania, powinniśmy poznać najważniejsze koszty.

 

Przykładowe wyliczenia - ogrzewanie węglem:

 

Najpopularniejszy jest kocioł komorowy na paliwo stałe, zasilany brykietem (stale trzeba go oczyszczać) dostępny za 2 tys. zł., kocioł zasypowy na paliwo stałe (na węgiel lub eko-groszek) trochę droższy - od 3 tys. zł, oraz kocioł automatyczny na paliwo stałe - od 4 tys. zł. 

Szacunkowy koszt - tu również trzeba wziąć pod uwagę rodzaj węgla grzewczego, bo różnice w cenie są dość duże. Niemniej, jeśli weźmiemy pod uwagę roczny koszt grzania najpopularniejszym ekogroszkiem (czyli najdroższym, ale i najbardziej wydajnym), powiedzmy domu o metrażu 100-120 m2, to zapłacimy około 2500 zł rocznie. Jeśli dodamy do tego podgrzewanie wody, koszt wzrośnie do około 3000 zł. 

 

Czy ogrzewanie gazowe to dobra alternatywa?

 

Wydaje się, że tak, bo jest stosunkowo niedrogie i dość komfortowe. Najważniejsze jest to, że nowoczesne kotły gazowe są w pełni zautomatyzowane i można je zamontować w dowolnym pomieszczeniu (kuchnia, łazienka, schowek, piwnica itd.). Gaz jest czerpany na bieżąco, płacimy więc za to, co faktycznie zostało zużyte.

 

Niestety, do wielu miejsc gaz nie dociera, a czasem trzeba go doprowadzać z oddalonych gazociągów, co znacząco zwiększa koszty inwestycyjne. Można nawet powiedzieć, że w takiej sytuacja staje się to nieopłacalne. Ponadto, najnowszej generacji gazowe kotły nie są tanie, a co więcej - trzeba je poddawać okresowym przeglądom technicznym, które przecież też kosztują. 

 

Przykładowe wyliczenia - ogrzewanie gazowe:

 

Projekt przyłącza wyniesie nas od 500 do 2500 zł, a jego wykonanie 1500-2000 zł. Odbiór przyłącza gazowego około 150 zł. Sam kocioł to minimum 2000 zł, choć często wiele więcej, a montaż to wydatek rzędu 500-1500 zł. 

Alternatywą są zbiorniki LPG. Można je zamontować praktycznie wszędzie. Jeśli chcemy mieć taki na własność, musimy przygotować się na wydatek około 9-10 tysięcy złotych, wydzierżawienie zaś będzie nas kosztować około kilkuset złotych rocznie. 

Roczne koszty: zależą oczywiście od tego, czy wybierzemy gaz ziemny, czy płynny. W pierwszym przypadku zapłacimy około 4000 zł, w drugim więcej, bo koszt ogrzewania LPG to aż 6500-7000 zł ( metrażu domu 100-120 m2). 

 

Ogrzewanie elektryczne - czy to przyszłość?

 

Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale wszystko wskazuje na to, że tak właśnie będzie. Myśląc o tym rodzaju ocieplania domu, od razu wielu osobom przychodzi na myśl ogrzewanie podłogowe, my jednak chcielibyśmy przedstawić ciekawą, zyskującą na znaczeniu alternatywę - elektryczne promienniki podczerwieni. 

 

Ogrzewanie na podczerwień to dość nowa technologia, wytłumaczmy więc, na czym dokładnie polega. Żeby zbytnio nie komplikować - to grzałka elektryczna, która rozgrzewa się do kilkuset stopni Celsjusza, a dzięki temu z jej powierzchni emitowanie jest - niewidzialne dla ludzkiego oka - promieniowanie podczerwone. Wewnątrz takiej żarówki (identycznie jak w zwykłej świetlówce) znajduje się żarnik z drutu oporowego, rozgrzewający się do temperatury 500 C. 

 

Promiennik podczerwieni działa zupełnie inaczej niż tradycyjne grzejniki, bo zamiast konwekcji, ogrzewa pomieszczenia przez promieniowanie, dokładnie tak, jak grzeje słońce. Bezpośrednio wszystko w jego zasięgu jest ogrzewane, a więc ściany, meble i ludzie. To równomierne ogrzewanie wszystkich miejsc zapewnia miłe odczucie komfortu cieplnego, które uzyskujemy w niższej temperaturze niż podczas ogrzewania konwekcyjnego (tradycyjnego). 

 

Co zyskujemy, korzystając z promienników podczerwieni? 

 

  • Możemy liczyć na spore oszczędności, co objawia się niskim zużyciem energii, kosztami inwestycyjnymi, a także brakiem kosztów związanych z eksploatacją i serwisem; 
  • Komfort użytkowania (bezobsługowość, inteligentne, łatwe sterowanie, bezawaryjność); 
  • Ekologia (energia elektryczna ze źródeł odnawialnych, czyli brak spalin i emisji zanieczyszczeń, nie ma ryzyka awarii, np. wycieku oleju itd.); 
  • Zdrowie, bo promieniowanie podczerwone to obecnie najmniej szkodliwe ze wszystkich źródło ciepła. Stymuluje układ immunologiczny, wspomaga rekonwalescencję chorych, a dodatkowo jest przyjazne dla reumatyków i alergików.

 

Przykładowe wyliczenia - promienniki podczerwieni:

 

Decydując się na panel o mocy 500 W, zapłacimy od 600 do 800 zł, choć nie brak na rynku bardziej zaawansowanych technologicznie modeli, jakich cena jest oczywiście wyższa (około 1500 zł). Wspomniany promiennik o mocy 500 W ma duże możliwości, bo potrafi ogrzać 6 mkw. powierzchni lokalu. Jeśli więc przeliczyć to na ogrzanie całego domu, powiedzmy 100 m2, to za cały komplet zapłacimy około 10 000 zł. 

Roczny koszt ogrzewania domu o powierzchni 100-120 m2 wyniesie około 3000 złotych (dużo oczywiście zależy od stawki za prąd oraz dobrej izolacji domu). 

 

Podsumowując, widzimy, że początkowo przedstawiony podział (tradycyjne, gazowe, elektryczne) można znacząco uprościć, przeciwstawiając gaz i węgiel nowoczesnym promiennikom podczerwieni. To one, choć nie tak znane, jak tradycyjne metody ogrzewania, z każdym rokiem zyskują na znaczeniu. To nie dziwi, biorąc pod uwagę niewygórowane koszty i inne zalety związane z komfortem, zdrowiem i ekologią. 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl